Dzień 5.

Kolorowe, zabytkowe sklepiki, modne kafejki i restauracje czynią Joo Chiat/Katong jedną z najbardziej tętniących życiem dzielnic Singapuru oraz bastionem kultury Peranakan*.

{nbase:fileProperty(propertyName: 'alternative', falId: {item})}
*Termin pochodzi od indonezyjskiego/malajskiego słowa oznaczającego „urodzonego na miejscu” i odnosi się z reguły do ludzi o chińskich, malajskich bądź indonezyjskich korzeniach.
{nbase:fileProperty(propertyName: 'alternative', falId: {item})}
Podczas wizyty, koniecznie skosztujcie Katong Laksa (korzenną zupę ramen z mlekiem kokosowym) oraz Peranakan Kueh (snacki i desery na jeden kęs).
{nbase:fileProperty(propertyName: 'alternative', falId: {item})}
Podczas spaceru w stronę nabrzeża warto złożyć wizytę w Rumah Bebe, przepięknie odrestaurowanym sklepiku, gdzie można obejrzeć wystawę tradycyjnych strojów i przedmiotów gospodarstwa domowego Peranakan.
{nbase:fileProperty(propertyName: 'alternative', falId: {item})}
Na wschodnim wybrzeżu warto pospacerować przy wodzie lub wypożyczyć rower.
{nbase:fileProperty(propertyName: 'alternative', falId: {item})}
Udając się w kierunku wschodnim można dojechać aż do lotniska Changi, a na zachód - do centrum miasta.
{nbase:fileProperty(propertyName: 'alternative', falId: {item})}
Warto rozważyć też odpoczynek na plaży? Albo popływać na desce wake board w Wake Park?
{nbase:fileProperty(propertyName: 'alternative', falId: {item})}
Na kolację godne polecenia są restauracje przy plaży – Jumbo Seafood Restaurant, gdzie można skosztować ulubionej potrawy Singapurczyków, czyli Chili Crab.
{nbase:fileProperty(propertyName: 'alternative', falId: {item})}
Podróż warto zakończyć wizytą w jednym z najlepszych barów w mieście – barze ATLAS. Bar, urządzony w olśniewającym stylu art deco, słynie z 1000 rodzajów ginu przechowywanych w ośmiometrowej wieży. Także sam budynek olśniewa: Parkview Square, w stylu nowojorskiego drapacza chmur znajduje się pomiędzy Bugis i Kampong Gelam.
/